Kiedy ma to sens
- nie wiadomo, gdzie jest domena albo DNS
- poczta trafia do spamu lub działa niestabilnie
- hosting kosztuje za dużo albo nie pasuje do skali
Sprawdzamy, za co firma płaci, gdzie są domeny, DNS, SSL i poczta, a potem rekomendujemy zostawienie, uproszczenie albo migrację usług.
SEO i zakres usługi
Infrastruktura online powinna być nudna w najlepszym sensie: przewidywalna, zrozumiała i pod kontrolą. W praktyce wiele firm ma domeny, hosting, pocztę i certyfikaty rozproszone po kilku dostawcach, z różnymi fakturami i niejasnym podziałem ról.
Zaczynamy od bezpłatnego audytu kosztów i konfiguracji. W 3 dni robocze wracamy z PDF-em pokazującym, co zostawić, co uprościć, co przenieść i gdzie są realne ryzyka.
Nie zakładamy automatycznie migracji. Czasem obecny hosting jest wystarczający, a problem leży w konfiguracji cache, DNS, poczty albo backupów. Czasem koszt jest nieadekwatny do skali projektu. Audyt ma dać konkretną odpowiedź.
Analizujemy hosting, domeny, DNS, SSL, pocztę firmową, backupy, podstawowe bezpieczeństwo, rolę dostawców i elementy wpływające na wydajność strony.
Nie mamy jednego dostawcy, którego wciskamy każdej firmie. Cloudflare, VPS, hosting zarządzany, Microsoft 365, Google Workspace albo AWS mają sens w różnych sytuacjach. Prosta strona firmowa ma inne potrzeby niż sklep, aplikacja B2B lub system z wymaganiami compliance.
Dobieramy rozwiązanie do kosztu, kompetencji zespołu klienta i ryzyka. Przy AWS jasno mówimy, kiedy jego elastyczność jest zaletą, a kiedy byłby przerostem formy nad treścią.
Migracja bez dokumentacji szybko tworzy kolejny problem. Po uporządkowaniu usług opisujemy, gdzie są domeny, kto ma dostęp, jak działa backup, co monitorujemy i jak wygląda ścieżka zgłoszeń.
Dzięki temu odnowienia, awarie, zmiany DNS, certyfikaty i poczta nie są rozproszone między przypadkowymi panelami. Firma ma jeden czytelny punkt kontaktu do spraw strony i infrastruktury.
Zakres zaczynamy od rozmowy o celu biznesowym, obecnych ograniczeniach i opiece po wdrożeniu. Dopiero potem wybieramy stack, harmonogram i sposób utrzymania.
Typowy start
Możemy zacząć od briefu, audytu obecnego rozwiązania albo konsultacji kosztów infrastruktury. Po pierwszej rozmowie wracamy z rekomendowanym zakresem.
Umów rozmowęRozumiemy, co dziś nie działa i czego potrzebuje firma.
Dzielimy pracę na priorytety, ryzyka i elementy do późniejszego rozwoju.
Dowozimy zmianę, a po publikacji zostajemy przy utrzymaniu i iteracjach.
Dobra usługa internetowa nie zaczyna się od wyboru technologii. Zanim zaczniemy wdrożenie, porządkujemy cel biznesowy, sposób opieki po publikacji i mierzenia efektu.
Ustalamy, czy najważniejsze są zapytania, sprzedaż, automatyzacja pracy, stabilność obecnego projektu czy uporządkowanie kosztów.
Dzielimy pracę na to, co potrzebne do pierwszego sensownego kroku, oraz elementy, które mogą poczekać na kolejną iterację.
Dobieramy analitykę, zdarzenia i sygnały, które pozwolą później rozwijać stronę lub aplikację na podstawie danych.
Tak. Sam audyt kosztów hostingu, domen, SSL, poczty i opieki technicznej jest bezpłatny i kończy się PDF-em w 3 dni robocze.
Na start wystarczy faktura albo lista usług. Jeżeli do pełniejszej diagnozy będzie potrzebny dostęp, poprosimy o możliwie bezpieczny zakres.
Nie. Jeśli obecne rozwiązanie jest rozsądne, rekomendujemy zostawienie go i ewentualne uporządkowanie konfiguracji.
Strona, aplikacja albo hosting rzadko żyją osobno. Linkujemy pokrewne zakresy, żeby łatwiej przejść od jednego problemu do pełniejszego obrazu projektu.
Porządkujemy kod, hosting, domeny, pocztę, backupy i sposób pracy po poprzednich dostawcach.
Czytaj więcej →WordPress, headless, statyczne. Od wizytówek po większe serwisy firmowe.
Czytaj więcej →WooCommerce lub dedykowane rozwiązania z integracjami magazynu, płatności i fakturowania.
Czytaj więcej →Panele klienta, narzędzia operacyjne, CRM-y, integracje i automatyzacje procesów.
Czytaj więcej →